I co w tym wszystkim było najciekawsze? Staszka najmniej interesowały nagrody. Cieszył się, że coś dostał, ale ewidentnie najważniejszy był fakt, że jury doceniło jego pracę, że zajął I miejsce. Podjechaliśmy potem do szkoły i nie zabrał z samochodu tego co otrzymał... Bardzo chciał pochwalić się osiągnięciem! Nie ingerowałam by nie niszczyć w nim zdrowego podejścia do sprawy. A mówi się, że dzieci biorą udział w konkursach tylko dla nagród... To chyba jest inaczej. Dzieci cieszą się z tego na co my - rodzice i nauczyciele - zwracamy największą uwagę. My ich tego uczymy...
Bardzo bym chciała by nasze dzieci brały udział w konkursach z wielką pasją - jak to jest obecnie - i dla satysfakcji, że ktoś ich docenił, że byli w czymś dobrzy albo bardzo dobrzy. Nie wiem czy nam się to uda...
4 komentarze:
Gratuluję pierwszego miejsca. :)
Bardzo dziękujemy. :-)
Wielkie, wielkie gratulacje dla Stasia!
Asia
Piękna ta praca...
Gratulacje
Prześlij komentarz