U nas pachnie już wiosną. :-) Przyszedł czas na prace w sadzie i w ogródku. Chłopaki siali groch cukrowy - po 4 ziarenka do każdego dołka. Oj, mozolna to praca... ale warto, bo potem uwielbiają chrupać całe strąki prosto z krzaka. :-) Asystowali przy sianiu
rzodkiewki, koperku, sałaty. Wciąż zadziwia ich różnorodność nasion: ich kształty i wielkości.
W naszym ogrodzie przycinamy drzewa i krzewy, sadzimy nowe odmiany i aż się prosi by rozmawiać o tym co nas otacza, a w szczególności o drzewach i krzewach owocowych.
Poza naturalnymi rozmowami w terenie, odkopałam stare "Działkowce", z których już nie korzystamy i powycinałam zdjęcia niektórych owoców. Staszek miał za zadanie wkleić je do kroniki i napisać nazwę drzewa i owocu (lub tylko jedną jeśli nazwy są identyczne):
Zwieńczeniem był "Krajobraz z jabłonią w tle" (Praca wyróżniona w konkursie zorganizowanym przez Sz.P. w Kuklówce)

Oczywiście, poza lekcjami specjalnymi, w stałym rytmie pracujemy w ćwiczeniach nad językiem polskim (Staszek wciąż zapomina o pisaniu wielkiej litery na początku zdania), matematyką, religią i angielskim.
W naszym ogrodzie przycinamy drzewa i krzewy, sadzimy nowe odmiany i aż się prosi by rozmawiać o tym co nas otacza, a w szczególności o drzewach i krzewach owocowych.
Poza naturalnymi rozmowami w terenie, odkopałam stare "Działkowce", z których już nie korzystamy i powycinałam zdjęcia niektórych owoców. Staszek miał za zadanie wkleić je do kroniki i napisać nazwę drzewa i owocu (lub tylko jedną jeśli nazwy są identyczne):
- jabłoń - jabłko
- grusza - gruszka
- aronia
- agrest
- orzech włoski
- leszczyna - orzech laskowy
- brzoskwinia
- śliwa - śliwka
- porzeczka itp.
Zwieńczeniem był "Krajobraz z jabłonią w tle" (Praca wyróżniona w konkursie zorganizowanym przez Sz.P. w Kuklówce)

Oczywiście, poza lekcjami specjalnymi, w stałym rytmie pracujemy w ćwiczeniach nad językiem polskim (Staszek wciąż zapomina o pisaniu wielkiej litery na początku zdania), matematyką, religią i angielskim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz