środa, 1 kwietnia 2009

WIELKANOCNE AKCENTY

Wielkanoc już tuż, tuż...

Nadszedł czas by przygotować kilka drobiazgów - jakże miłych i ważnych - nie tylko dla dzieci. :-)

Przekopałam internet, popytałam znajomych i... zgromadziły się pomysły. Niezwykle spodobał mi się baranek z masy solnej. Zajmuje prawie całą dłoń - jest naprawdę spory! Pięknie będzie wyglądał na murawie z rzeżuszki. Dorobiłam mu tylko chorągiewkę by był bardziej wielkanocny niż laicki. :-)

Przygotowałam dla dzieci masę solną. Oto najprostszy przepis jaki kiedykolwiek miałam:
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka soli
  • wody tyle, by ciasto miało konsystencję plasteliny
  • 1-2 łyżki oleju
Do części masy dodałam kurkumę (kolor żółty), do części kakao (brąz), troszkę masy wymieszałam z zielonym barwnikiem do jajek. Reszta pozostała biała. Chłopcy lepili i wręcz prześcigali się w pomysłach! Nawet 3-letni Franek ulepił kurkę - i to podobną do kurki! :-) Większość ozdób została nadziana na wykałaczki by później wbić je w babę wielkanocną. Gotowe dzieła sztuki suszyliśmy w piekarniku w temperaturze 100st C na papierze do pieczenia. Po kilku dniach domalowaliśmy farbami i flamastrami brakujące elementy, a następnie za pomocą pędzelka posmarowałam je olejem. Zabieg ten ma na celu wydobycie głębi koloru.

Innymi ozdobami jakie powstały były kurki i zajączki składane z papieru, czyli wszystkim znane origami. Tu można znaleźć "przepis" na kurkę, a tu na zajączki. Polecam też inne sympatyczne wersje, które można znaleźć na tej stronie.

Lada dzień siądziemy do pisanek, kraszanek, malowanek... Wydmuszki są już gotowe. Staś i Antoś dzielnie wydmuchiwali jajka na jajecznicę. :-)))

1 komentarz:

anitapa pisze...

prace superowe gratulacje... jestem pod wrażeniem waszych prac.... i bardzo mi się podobają....