wtorek, 16 czerwca 2009

I KOMUNIA ŚWIĘTA Staszka i Antka

Ostatnio wiele się u nas działo...

Rok temu, chcąc od najwcześniejszych lat formować młode sumienia, postanowiliśmy przygotować naszych synów do Wczesnej Komunii Świętej.

"Papież Pius X wskazał na siódmy rok życia jako właściwy wiek przyjęcia I Komunii świętej, co więcej - otworzył możliwość i wręcz zachęcił do jeszcze wcześniejszego dopuszczania dzieci do stołu Pańskiego. Dla dziecka nie jest konieczna znajomość wszystkich prawd katechizmowych. Może ono przyjąć Komunię świętą, jeżeli tylko potrafi odróżnić chleb zwykły od Chleba Eucharystycznego i wierzy, że przyjmując Komunię świętą przyjmuje Chrystusa. [...] Jan Paweł II, mówiąc o duszpasterstwie dzieci, wspomniał papieża Piusa X, zaznaczając, że jego decyzja zaowocowała świętością pośród dzieci. Więcej można przeczytać tutaj. :-)

"kiedy Pan weźmie w posiadanie czułe serca dzieci,
demon
nie będzie już mógł nimi zawładnąć (...)
byłoby lepiej, gdyby dzieci przyjmowały Jezusa,

kiedy mają jeszcze czyste serca,

tak, aby Jezus wszedł do ich młodych serc zanim uczyni to szatan"

papież Pius X


Podczas przygotowań wspomagaliśmy się lekturą m.in. "Daj mi Jezusa" ks. Józefa Nowackiego oraz "Rok wielkiej przygody" ks. Olgierda Nassalskiego. Niestety, obie te książki nie są wznawiane od lat, ale można je zdobyć w antykwariatach... Chłopięcym wzorcem stał się św. Dominik Savio, którym chłopcy bardzo się zafascynowali. Zaprenumerowaliśmy "Dominika" - pisemko dla dzieci pierwszokomunijnych, regularnie czytaliśmy Nowy Testament, kupowaliśmy "Anioła Stróża" i bardzo, bardzo dużo rozmawialiśmy...

12 czerwca nasi chłopcy, sześcioletni Antek i siedmioletni Staszek przystąpili do pierwszej w swoim życiu Spowiedzi świętej. Opiekę duchową nad nimi przejął zaprzyjaźniony z nami Salezjanin, którego chłopaki bardzo lubią. :-) Z konfesjonału wręcz wyfrunęli jak na skrzydłach, z promiennymi uśmiechami na buźkach. Cudownie było patrzeć na tak wielką radość własnych dzieci. Klęknęli przed ołtarzem i dziękowali. :-)

13 czerwca (w dniu imienin Antosia) podczas kameralnej, a jednocześnie uroczystej Mszy świętej nasi synowie przyjęli do swoich małych, czystych serduszek Pana Jezusa, Jego Ciało i Krew. Nie było przy tym fleszy i zamieszania, gdyż w Świątyni była tylko rodzina i kilkoro znajomych. Przed tym podniosłym wydarzeniem dzieci niosły dary: Franek duży chleb, Ula i siostry cioteczne - kwiaty, Antoś - Hostie, a Staszek z ciotecznym bratem - ampułki. Przepiękny widok! Ksiądz Henryk (któremu bardzo dziękujemy) zadbał o przyjazną i jednocześnie podniosłą atmosferę. :-)

Rodzina i przyjaciele stanęli na wysokości zadania i uszanowali religijny charakter tego dnia przynosząc im piękne podarki: Biblie dla dzieci, Nowy Testament dla dorosłych, pamiątkowe obrazki, krzyżyki i medaliki na łańcuszkach, wartościowe książki, a nawet zamówione Msze Święte wieczyste. :-)

Napełnieni radością świętowaliśmy, świętowaliśmy, świętowaliśmy!!!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

aż zazdroszczę.... nie to co wielkie spędy w kościołach , tłumy gapiów i przekrzykiwanie się w kupowaniu prezentów...... brawo.....anitapa

Asia pisze...

Dzięki! To co na pierwszy rzut oka niewykonalne na Mazowszu okazało się do zrobienia...
Jesteśmy niezwykle szczęśliwi, że właśnie w takiej atmosferze chłopcy mogli przeżyć Pierwszą Spowiedź i pierwsze przyjście Jezusa do ich serc. :-)