czwartek, 3 września 2009

POŻEGNANIE

Oj, długo nas tu nie było... A wszystko za sprawą małej Tereski, która skutecznie przyciągała uwagę spędzając mile czas w moim brzuchu :-) a potem, od momentu pojawienia się na świecie, absorbowała i nadal absorbuje wszystkich członków rodziny. To nasze piąte Dzieciątko, niby "takie same", a jakże inne, niepowtarzalne, kochane... Wielki i piękny DAR od Najwyższego!

Nie wiadomo kiedy minęły te wakacje i skończyła się sielaneczka. :-( Kolejny dzień nauki za nami. Staszek ruszył z zapałem i zdecydowanie dojrzalej niż w zeszłym roku. Oby tak pozostało. :-)

Jedyna poważna zmiana na jaką się zdecydowaliśmy to pożegnanie z blogiem. Przez rok opisywaliśmy edukację w naszym domu. Trochę nas to wciągnęło, ale cóż - doba nie jest z gumy i wszystkiego nie da się zrobić. A wiadomo: jeśli robić - to robić dobrze, a nie byle jak. :-)

Gdybyście mieli ochotę to piszcie: mali.odkrywcy@vp.pl .

Pozdrawiamy gorąco i życzymy wszystkim owocnego i radosnego edukowania!

3 komentarze:

Klara pisze...

Asiu, mam nadzieje, że to nie pożegnanie na zawsze...
Gratuluje z całego serca Tesi, gdyby nam sie nie urodził Frderyk, to miała to byc własnie Tereska, piekne imie!
pozdrawam i zycze sporo siły na nadchodzącą jesień i czas zimowy.

Asia pisze...

Kto wie... Może za rok Staszek przejmie blog??? :-)

U nas już wcześniej miała być Tereska (byłoby: Tasiek, Tosiek, Tesia...), ale urodził się Franek. ;-) Potem nas wzięło na Ulę i teraz - wielki powrót.

Pozdrawiam gorąco!

Anonimowy pisze...

szkoda... na prawdę szkoda że nie będziesz już tutaj pisać..... pozdrawiam anitapa