poniedziałek, 24 listopada 2008

LICZEBNIKI

Stasio chciał dowiedzieć się czym są liczebniki. Zatem dziś, po odpowiedniej dawce ćwiczeń z ortografii, sięgnęliśmy po nową część mowy. Powiedzieliśmy, że liczebnik określa ilość np. pięć, szósta, dużo, mało, wiele... i odpowiada na pytanie ile?

Do ćwiczeń posłużył nam wiersz "Lokomotywa" Juliana Tuwima. Tekst wydrukowany, wycięty i wklejony do kroniki... Staszek podkreślił w nim liczebniki. Jeden z nich (na samym końcu tekstu) okazał się nie do wychwycenia. Reszta poszła lekko.

Innym ćwiczeniem było uzupełnienie zdań właściwymi formami:
  1. Kózka ma ................................. (4) nogi i ....................... (2) rogi.
  2. ....................... (2) dziewczynki poszły na spacer.
  3. Ela włożyła dziesięć ..................................... (kłos) do bukietu.
  4. .............................................. (6) chłopców łowiło ryby nad rzeczką.
  5. Myśliwy zastrzelił .......................... (2) rude lisy.
  6. ................................... (4) ludzi wsiadło do autobusu.
  7. Kupiliśmy 100kg ..................................... (ziemniak) na zimę.
  8. Nasza sąsiadka ma ............................................ (5) dzieci.
  9. Ośmiu ............................................. (chłopak) grało w piłkę na boisku.
  10. Byłem ............................................. (1) na mecie!!!!!!!!!!
  11. W zeszłym roku dostałem od św. Mikołaja ......................................... (3) rycerzy, dwa ................................ (samochód) i latarkę.
  12. Do kina przyszło ......................... (2) chłopców i .................................... (1) dziewczynka.
  13. Bob Budowniczy ma ................................... (4) pomocników.
  14. Na Morzu Bałtyckim jest dwadzieścia siedem ............................................. (wyspa).
  15. Tatuś przyniósł mamie bukiet z ................................................................................ (25) róż.
Okazuje się, że dzieci nie mają większych problemów z prawidłową formą. Po prostu, używają ich każdego dnia. Teraz Staszek pyta o przymiotniki... :-)))

1 komentarz:

Klara pisze...

Witam:)
Chciałabym napisać, że jestem zachwycona blogiem, serce zabiło mi mocniej gdy go znalazłam, mimo, że czytałam dużo o edukacji domowej i dawno o niej myślę.
Gratuluję i zazdroszczę odwagi, ja mam 3 dzieci, czwartego niestety nie donosiłam, ale chcielibyśmy mieć jeszcze kiedyś. Nie mam odwagi zdecydować się na edukację domową, boję się trochę "oskarżeń środowiska" o odbieranie dzieciom szkoły (jakby było tam dziś coś do odebrania), boję się, że mogę być zbyt zmęczona, obarczona (najmłodsza ma zaledwie 2 lata) i przez to nie dość cierpliwa dla dzieci:(
Cieszę się jednak z tego, że trafiłam na tą stronę przypadkiem, może czytając nabiorę odwagi.