Ostatnimi czasy mieliśmy kłopot z internetem, więc i wpisów zabrakło... Już wszystko działa, zatem: do dzieła!!!
Wczoraj mieliśmy lekcję o prądzie, a w zasadzie skupiliśmy się na tym gdzie jest prąd, do czego służy i jak bezpiecznie nim się posługiwać.
Powiedzieliśmy, ze fabryką prądu jest elektrownia, gdzie z różnych rodzajów energii wytwarzana jest energia elektryczna. Elektrownia może być wiatrowa, wodna, słoneczna, jądrowa, geotermiczna... Z takiej elektrowni prąd płynie w przewodach (miedzy słupami lub pod ziemią) i trafia do domów, gdzie jest w gniazdkach. Powiedzieliśmy, że nie można nic wkładać w dziurki (oczywiście poza wtyczkami od jakiegoś sprzętu) oraz dotykać ich mokrymi rękami, należy ostrożnie używać maszyn elektrycznych i tylko za zgodą dorosłych... Oczywiście do użytku
Do czego służy prąd? Staś powiedział, że dzięki niemu możemy uzyskać światło, możemy ogrzać dom, wiercić wiertarką, odkurzać odkurzaczem, prasować, pracować na komputerze, robić koktajl w robocie i gotować wodę na kawę.
Przy okazji powiedzieliśmy jak oświetla się pomieszczenia. Dawno, dawno temu oświetlano ogniskiem, potem łuczywem, a następnie pochodniami. Kolejnym etapem były lampy olejne, świece, lampy gazowe i lampy naftowe (mamy taką w domu, więc omówiliśmy szczegółowo i sprawdziliśmy jak działa). W końcu Edison wynalazł żarówkę elektryczną. Dziś używamy żarówek energooszczędnych, by mniej płacić za rachunki. :-) Stasiowi spodobał się inny, oryginalny rodzaj oświetlenia: wstęga świecąca.
Skorzystaliśmy z fajnych stronek: www.mojaenergia.pl www.energa.pl/eryk_swietlik.xml?op=2 na których znaleźliśmy zabawy tematyczne.
Stach przygotował też pracę na konkurs zorganizowany przez Zakład Energetyczny "Żyj i baw się bezpiecznie z prądem".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz