Dziś mieliśmy pogawędkę o śniegu - o jego budowie i kształtach. Mówiliśmy też o sztucznym śniegu i do czego się czasem przydaje. Pomogły nam w tym strony:
http://www.newscientist.com/gallery/dn16170-snowflakes/
http://goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1229253172&dzi=1157370149
Potem chłopcy wycinali swoje śnieżyczki.
Radości przy tym było bardzo dużo, bo za każdym razem powstawał nowy kształt. Byli zachwyceni! Pomysł na przygotowanie tych gwiazdeczek zaczerpnęliśmy ze strony: http://highhopes.com/snowflakes.html Może komuś się przyda. :-)
A oto fantastyczny program do wirtualnych wycinanek: http://www.popularfront.com/snowdays/ przy którym Staś i Antoś radośnie spędzili wieczór.
Przy okazji powiedzieliśmy kilka słów o mrozie, o tym jak jego rysunki można oglądać na szybach, odczytywaliśmy temperatury na narysowanych termometrach.
Agata z zaprzyjaźnionego bloga - pozdrawiamy serdecznie :-) - zachęciła nas do badania zanieczyszczeń w śniegu. Przynieśliśmy do domu dwie próbki: zebraną na naszym podwórku i zebraną przy szosie. Obie topiły się i obie przecedzaliśmy przez filtry do kawy wyściełane ligniną by wnętrze było białe. Wyobrażacie sobie różnicę??? Wyniki doświadczenia Stachu zapisał w kronice. To był dobry moment by porozmawiać o zanieczyszczeniu powietrza.
http://www.newscientist.com/gallery/dn16170-snowflakes/
http://goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1229253172&dzi=1157370149
Potem chłopcy wycinali swoje śnieżyczki.
Radości przy tym było bardzo dużo, bo za każdym razem powstawał nowy kształt. Byli zachwyceni! Pomysł na przygotowanie tych gwiazdeczek zaczerpnęliśmy ze strony: http://highhopes.com/snowflakes.html Może komuś się przyda. :-)A oto fantastyczny program do wirtualnych wycinanek: http://www.popularfront.com/snowdays/ przy którym Staś i Antoś radośnie spędzili wieczór.
Przy okazji powiedzieliśmy kilka słów o mrozie, o tym jak jego rysunki można oglądać na szybach, odczytywaliśmy temperatury na narysowanych termometrach.
Agata z zaprzyjaźnionego bloga - pozdrawiamy serdecznie :-) - zachęciła nas do badania zanieczyszczeń w śniegu. Przynieśliśmy do domu dwie próbki: zebraną na naszym podwórku i zebraną przy szosie. Obie topiły się i obie przecedzaliśmy przez filtry do kawy wyściełane ligniną by wnętrze było białe. Wyobrażacie sobie różnicę??? Wyniki doświadczenia Stachu zapisał w kronice. To był dobry moment by porozmawiać o zanieczyszczeniu powietrza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz