Sylwester to niby taki przeciętny dzień, a jednak ma w sobie coś niezwykłego. Przystroiliśmy dom balonami i bibułą, a dzieci przebrały się. Jak niewiele im potrzeba by poczuć się szczęśliwymi! Staszek dotrwał do fajerwerków. Reszta dzieci chciała "na chwilkę pospać". :-)

Nowy Rok był biały od śniegu. :-) Przed domem mamy górkę, z której dzieci zjeżdżały na sankach i... na pupach. :-)


Nowy Rok był biały od śniegu. :-) Przed domem mamy górkę, z której dzieci zjeżdżały na sankach i... na pupach. :-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz